niedziela, 16 lutego 2014

O homoseksualizmie i ideologii gender

Dużo się mówi ostatnio o tych dwóch hasłach, więc uznałem, że też sobie trochę porozkminiam ;)

Na początku jednak, żeby móc cokolwiek napisać na temat homoseksualizmu i gender muszę napisać jak ja te dwa pojęcia rozumiem.

Według Wikipedi:
"Współcześnie termin homoseksualizm może mieć trzy różne znaczenia. Może być rozumiany jako zachowanie homoseksualne, kontakty seksualne z drugą osobą tej samej płci. W drugim znaczeniu homoseksualizm oznacza stan, szczególne skłonności lub predyspozycje do angażowania się w kontakty seksualne z osobą tej samej płci. W trzecim znaczeniu homoseksualizm oznacza rolę społeczną rozumianą jako jedną z wielu ról istniejących w społeczeństwach."
Ja rozumiem to w ten sposób, że facet woli mieć kontakt seksualny z innym facetem a nie z kobietą, zaś kobieta woli mieć kontakt seksualny z inną kobietą, a nie z mężczyzną. Krótko: (nawiązując do pewnego kabaretu) chłop biere chłopa, a baba - babe.
Homoseksualiści domagają się swoich praw. Nie chcą być uznawani za gorszych od heteroseksualistów, chcą tak samo móc zawierać małżeństwa, a potem również adoptować dzieci. W Polsce póki co takiego prawa nie mają.

Natomiast gender według Wikipedi:
"jest to suma cech osobowości, zachowań, stereotypów i ról płciowych przyjmowanych przez kobiety i mężczyzn w ramach danej kultury w drodze socjalizacji, nie wynikających bezpośrednio z biologicznych różnic w budowie ciała pomiędzy płciami, czyli dymorfizmu płciowego."
Strasznie zawiłe, ale z tego linku (w telewizji chyba też to mówili) dowiedziałem się, że chcą tego uczyć dzieci w przedszkolach i szkołach, a ma to na celu:
"Autorki chcą,żeby dzieci odeszły od stereotypów i zmieniły swoją rolę społeczną. Oczywiście w skrócie chodzi o to, by chłopcy przestali być „macho” a dziewczynki polepszyły swoją pozycję w środowisku." - cytat z tego samego artykułu.
Ja rozumiem to w ten sposób, że chce się powiedzieć dzieciom, że to, że ktoś urodził się chłopczykiem nie znaczy jeszcze, że musi zachowywać się jak mężczyzna, tylko może się malować, ubierać spódniczki, a (chyba) także może chcieć uprawiać seks z innym mężczyzną (czyli stać się homoseksualistą), albo raz z kobietą, raz z mężczyzną... jak woli, na co ma 'ochotę'. Po prostu to, że ktoś się urodził jako biologiczny mężczyzna, nie powinno go w żaden sposób ograniczać, bo może być tym kim chce. U dziewczynek tak samo.

Jeśli ktoś z czytających tego posta uważa, że niewłaściwie zrozumiałem te słowa, to niech nie czyta dalej, tylko napisze w komentarzu: "Źle to zrozumiałeś. Homoseksualizm to jest to... (tu napisać co to naprawdę jest), a gender to jest to... ".

Tak więc do rzeczy:
W szkole nie byłem nigdy miłośnikiem biologii, ale z tego co mi się wydaje, co podpowiada mi logika to to, że u wszystkich gatunków gdzie występują dwie płci (samiec i samica) jedyna 'normalna konfiguracja' pozwalająca na uzyskanie potomstwa to samiec + samica (u ludzi: mężczyzna + kobieta).
Trochę długie zdanie mi z tego wyszło więc napiszę jeszcze raz w skrócie:
Moim zdaniem tylko 'konfiguracja' mężczyzna + kobieta jest 'normalną konfiguracją'. Co za tym idzie -
'konfiguracja' mężczyzna + mężczyzna, lub kobieta + kobieta nie jest 'normalna'.

Nawet jeśli ktoś uważa, że człowiek nie jest stworzony przez Boga, tylko powstał w wyniku ewolucji, to chyba każdy się zgodzi, że ludzie są tak biologicznie skonstruowani, że tylko i wyłącznie 'konfiguracja' mężczyzna + kobieta jest jedyną słuszną i jedyną 'normalną konfiguracją'.

Ponieważ więc według mnie tylko heteroseksualizm jest czymś normalnym, to jest to równoznaczne z tym, że homoseksualizm nie jest normalny. Skoro więc homoseksualizm nie jest normalny, to dlaczego mamy traktować homoseksualistów tak samo jak (muszę to napisać) normalnych ludzi? Skoro przez tysiąclecia ludzkość żyła w 'konfiguracji' mężczyzna + kobieta, to dlaczego nagle mamy to zmieniać i mówić, że jak ktoś chce to ma pełne prawo do tego by żyć inaczej?

Może zróbmy konkurs. Osobno cywilizacja heteroseksualnych, a osobno homoseksualnych. Która cywilizacja dłużej przeżyje? Coś mi się wydaje, że homoseksualiści nie doczekają się swojego drugiego pokolenia.

Co więc zrobić, gdy ktoś ma takie upodobania i chce żyć z osobą tej samej płci, a nie przeciwnej? Hmmm...
Z tego co przeczytałem na wikipedi "17 maja 1990 roku WHO wykreśliła homoseksualizm z Międzynarodowej Statystycznej Klasyfikacji Chorób i Problemów Zdrowotnych."
Nadal natomiast nie wyczytałem nigdzie opinii specjalistów (prawdę mówiąc nie szukałem jakoś bardzo dogłębnie), czy to, że ktoś ma upodobania homoseksualne to z punktu widzenia nauki jest w 100% jego świadomy wybór, czy też po prostu 'taki się już urodził'. Tego nie wiem.

Tak, czy owak, uważam, że nie powinno się takich ludzi w jakikolwiek sposób oczerniać, czy poniżać. Dopóki nie wyrządzają szkody innym, szanujmy wszystkich ludzi. Nie mówmy im jednak, że specjalnie dla nich przedefiniujemy 'normalność' żeby nie czuli się gorsi. Moim zdaniem to oni muszą się dostosować do normalnych, a nie normalni do nich...

Teraz odnośnie ideologi gender.
Urodziłem się jako biologiczny mężczyzna. Próbujecie mi wmówić, że to jeszcze nic nie znaczy i jeśli chcę mogę żyć jak kobieta i być postrzegany przez społeczeństwo jako kobieta? - Hmmmm... Cytując niedawną wypowiedź pana Owsiaka: "Ludzie, czy wyście oszaleli !?"

Gdyby np. nie podobało mi się to, że urodziłem się człowiekiem i chciałbym być ptakiem. Co wtedy? Poproszę lekarzy, żeby przeszczepili mi jakieś skrzydła (nie wiem, ale chyba da się coś takiego zrobić)? Będę sobie przyklejał pióra do ciała i powiem wszystkim: "od dziś nie mówcie na mnie Dawid, tylko Skowronek"? Będę siedział na gałęzi i śpiewał? Jadł ziarenka z karmika?

Czy coś takiego byłoby normalne? Chyba musiałbym zacytować zdanie, które usłyszałem kiedyś w jednym z seriali telewizyjnych: "ludzkość to stado baranów".

Od tysiącleci gdy ktoś urodził się mężczyzną to tym mężczyzną był do końca życia. W czym teraz jest problem?

A może, gdyby tak zamiast uczyć od przedszkola chłopców, że mogą być dziewczynkami, zacząć uczyć ich jaki powinien być prawdziwy mężczyzna? A dziewczynki zamiast uczyć, że mogą być 'macho', zacząć uczyć na czym polega prawdziwa kobiecość?

Żeby było jasne podkreślam jeszcze raz: jestem przeciwny oczernianiu i poniżaniu osób o innej orientacji homoseksualnej. Każdy ma prawo do swojego zdania. Jestem jednak zdecydowanie przeciwny nadawaniu im jakichkolwiek praw, gdyż uważam, że to oni powinni się dostosować do heteroseksualnych (czyli zaakceptować np. że małżeństwo to tylko i wyłącznie mężczyzna + kobieta), a nie na odwrót (czyli, że ze względu na nich zmieniamy definicje słów małżeństwo, rodzina itp.).

Jeszcze jedna rozkmina, w razie gdyby ktoś uważał, że jestem nietolerancyjny:
Jeżeli homoseksualiści mogą mówić, że według nich homoseksualizm nie jest niczym złym, to ja mam prawo mówić, że według mnie homoseksualizm jest czymś złym.
Jeżeli ja nie będę miał prawa wypowiadać swojego zdania, a oni będą mieli, to kto tu się okaże nietolerancyjny?

P.S. Celowo rozkminiałem ten temat tylko na podstawie logiki i zdrowego rozsądku, a nie Biblii. Czytając Biblię można (moim zdaniem) na 100% powiedzieć, że homoseksualizm to grzech. Dość fajnie i zwięźle jest to tu wytłumaczone. Pytanie, czy w chrześcijańskim kraju zalegalizować homoseksualizm jest według mnie samo w sobie już pozbawione sensu.

Inspiracja: (demotywatory) Homoseksualiści

Inspiracja 2. Niech mi ktoś powie, że ten... ta... yyy... to dziecko będzie miało szczęśliwe dzieciństwo (youtube) wychowywanie dziecka na 2 sposoby

1 komentarz:

  1. Jest takie coś jak Międzynarodowa Klasyfikacja Chorób i Problemów Zdrowotnych (ICD-10). Jest opracowana przez WHO właśnie. Tam homoseksualizm jest chorobą czy też zaburzeniem, nie wiem dokładnie. Jest ona bardzo stara, chyba z lat 90. Na studiach dowiedziałem się iż trwają pracę już nad ICD-11, w której homoseksualizmu już nie będzie. Pewnie wszystko w imię "tolerancji".

    OdpowiedzUsuń