środa, 24 grudnia 2014

Na kogo czekamy?

Który obrazek bardziej kojarzy Wam się z Jezusem?

Mamy święta Bożego Narodzenia więc na wszystkich obrazkach oglądamy małego niewinnego noworodka ze złotą aureolą. I ok, pewnie gdy Jezus urodził się w Betlejem mniej-więcej tak wyglądał (co prawda nie wydaje mi się, żeby miał aureolę nad głową, ale to tylko mały szczegół).

Święta oprócz tego, że są okazją do przypomnienia sobie Jego pierwszego przyjścia na Ziemię, skłaniają do refleksji nad Jego drugim przyjściem które dopiero nastąpi. Ale czy wtedy Jezus też przyjdzie jako mały dzidziuś? Oj nie. On już dorósł! Wtedy Jego przyjście będzie zupełnie inne.
"Ludzie omdlewać będą z trwogi w oczekiwaniu tych rzeczy, które przyjdą na świat, bo moce niebios poruszą się. I wówczas ujrzą Syna Człowieczego, przychodzącego w obłoku z mocą i wielką chwałą." Łk 21,26.27
"Wtedy niebiosa z trzaskiem przeminą, a żywioły rozpalone stopnieją, ziemia i dzieła ludzkie na niej spłoną." 2 Pio 3,10b
"Sami bowiem dokładnie wiecie, iż dzień Pański przyjdzie jak złodziej w nocy. Gdy mówić będą: Pokój i bezpieczeństwo, wtedy przyjdzie na nich nagła zagłada, jak bóle na kobietę brzemienną, i nie umkną." 1 Tes 5,2.3
Powtórne przyjście Jezusa to już nie będzie cicha stajenka, pasterze i zwierzątka. To będzie ostateczna bitwa. Zniszczenie szatana, osądzenie ludzi, którzy Mu nie zaufali... oj, będzie się działo...

Czy dla wszystkich ten dzień będzie przerażający? Nie.
"A gdy się to zacznie dziać, wyprostujcie się i podnieście głowy swoje, gdyż zbliża się odkupienie wasze." Łk 21,28
A jaka jest Twoja reakcja na myśl o tym dniu? "Omdlewasz z trwogi w oczekiwaniu tych rzeczy"? Czy "prostujesz się i podnosisz swoją głowę, gdyż zbliża się Twoje odkupienie"? 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz