a) Co to jest "zbawienie"?
b) Co to jest "pewność"?
I tu jest ciekawa sprawa. Słowo "zbawienie" bardzo często jest używane w kręgach chrześcijańskich, np. piosenkach (w języku angielskim słowo "save" czasami można przetłumaczyć jako "zbawić"), wykładach, zwiastowaniach, ewangelizacjach, kazaniach itp. (ileż to razy słyszałem zdania typu: "Jezus nas zbawił", "mamy zbawienie w Chrystusie" itd.), ale czy ktoś z Was, czytelników tego postu zastanawiał się kiedyś co to tak naprawdę jest "zbawienie"? Próbowaliście zdefiniować to słowo?
Ja tak :-) Nie posiłkując się żadną książką, wikipedią, ani niczym innym stworzyłem dwie własne definicje słowa "zbawienie". Oto one:
Wersja skrótowa (demo):
Zbawienie jest to odpuszczenie grzechów.
Wersja pełna:
Zbawienie jest to odpuszczenie grzechów osiągnięte dzięki śmierci Jezusa na krzyżu, dające nam możliwość pójścia do Nieba.
A teraz wytłumaczenie tej definicji:
Pan Bóg jest Święty, a my jesteśmy grzesznikami (Rzym. 3,23). Nikt, kto jest grzeszny nie może pójść do Nieba. Bóg jednak tak bardzo nas kocha, że daje nam tę możliwość (Rzym. 5,8). Grzesząc mamy pewien dług wobec Boga (Kol 2,14), ale Jezus umierając na krzyżu spłacił ten dług, przez co nasze grzechy mogą być odpuszczone (Rzym. 5,9). Przyjmując to odpuszczenie grzechów, przed Bogiem jesteśmy czyści (czyli bezgrzeszni), a więc możemy pójść do Nieba. To właśnie jest zbawienie.
Teraz co to jest "pewność"? Cóż, ja rozumiem to w ten sposób: Jeśli jestem czegoś pewien, to znaczy, że:
- jestem przekonany, że to coś się wydarzy
- wierzę/ufam, że to coś się wydarzy
- nie dopuszczam możliwości, że to coś miałoby się nie wydarzyć (wtedy byłbym "prawie pewien")
- nie mam żadnej wątpliwości, że to coś się wydarzy
Teraz dopiero mogę odpowiedzieć na pytanie, czy można być pewnym zbawienia? A więc tak:
Jeśli rzeczywiście szczerze wierzę w Boga, przyjąłem Go do swojego serca, jeżeli wierzę, że Jezus umarł za moje grzechy i nie mam co do tego żadnej wątpliwości (tzn. naprawdę wierzę, a nie przypuszczam, że tak było) to jednocześnie jestem pewien tego, że mój dług wobec Boga został spłacony, czyli mogę pójść do Nieba, a więc jestem pewien zbawienia. Jeżeli pojawia się u mnie choć odrobina niepewności, czy aby na pewno jestem zbawiony, to znaczy, że moja wiara w Boga nie jest do końca szczera.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz