środa, 24 grudnia 2014

Co jest sportem?

Dziś rozkmina na temat sportu :)

Czy sporty walki, jak np. MMA, możemy nazwać sportem? A poker? A co z grami komputerowymi i tzw. e-sportem?
Od pierwszej gali KSW (sporty walki) transmitowanej na otwartym kanale polsatu oglądałem wszystkie kolejne gale. Nie raz, nie dwa i nie trzy dyskutowałem z moją mamą czy możemy nazwać to sportem, czy jest to po prostu bezduszna bijatyka. Nie tak dawno oglądałem też w telewizji finał w CS:GO (gra komputerowa - strzelanka). Postanowiłem spisać z tego rozkminę na bloga.

1. MMA

A więc zacznijmy od sportów walki. Jeśli uważasz, że to "mordobicie" nie można nazywać sportem ze względu na brutalność, kontuzje i cel walki, chciałem zadać Ci kilka pytań:

1. Czy piłka ręczna to jest według Ciebie sport? Podczas gdy drużyna jest w obronie, zawodnicy starają się uniemożliwić przeciwnikom oddanie rzutu na bramkę. Wypychają ich, przytrzymują, często powalają na ziemię. Czy jest to sport?

2. Jeśli tak, to czy futbol amerykański jest według Ciebie sportem? Wszyscy zawodnicy mają kaski i wielkie ochraniacze, dlatego, że gdy drużyna wprowadza piłkę do gry zawodnicy starają się w wypchnąć przeciwników, a ci z kolei (dosłownie) rzucić się na zawodnika trzymającego piłkę i powalić go na ziemię. Czy jest to sport?

3. Jeśli tak, to czy sumo jest według Ciebie sportem? W tej dyscyplinie zawodnik musi wypchnąć przeciwnika poza koło, lub powalić go na ziemię. Czy jest to sport?

4. Jeśli tak, to czy np. judo jest według Ciebie sportem? Nie znam się za bardzo na tej dyscyplinie, ale z tego co oglądałem w telewizji podczas olimpiady, tam też chodzi o to, by rzucić przeciwnika na ziemię. Czy jest to sport?

5.  Jeśli tak, to czy MMA nie jest sportem?

Niektórzy ludzie mówią, że w MMA chodzi o to, żeby tak przeciwnika pobić, żeby tamten nie potrafił wstać. Ale to nieprawda!!! W MMA chodzi o to, żeby zdobyć więcej punktów niż przeciwnik. Punkty zdobywa się za uderzenie przeciwnika, lub przewrócenie go na ziemię (Fachowo nazywa się to "obalenie" :D ). Można też wygrać w inny sposób. Jeśli przeciwnik zdecyduje się poddać (może to zrobić np. uderzając 3 razy ręką o ring) wtedy walka jest natychmiast przerywana, a zawodnikom (jeśli jest taka potrzeba) udzielana jest pomoc medyczna.

6. Uważasz, że zawodnicy w MMA kierują się przemocą i dążą do tego by jak najmocniej pobić przeciwnika? Bzdura! Obejrzyj jakąś walkę.
Jeśli któryś z nich chce się poddać i przerwać walkę, ten drugi natychmiast przestaje go atakować.
Gdy ktoś zrobi faul (np. nieumyślnie kopnie przeciwnika w krocze - to się czasem zdarza), gdy tylko zawodnik dojdzie do siebie, tamten natychmiast podaje mu rękę i przeprasza za ten cios.
Po skończonej walce zawodnicy podają sobie ręce, przytulają się,  a przegrany gratuluje zwycięzcy...
Zawodnicy mają do siebie szacunek! To, że jeden uderzy drugiego w twarz nie znaczy, że kieruje się złością. On po prostu chce zdobyć punkt. Takie są zasady tego (moim zdaniem) sportu.
Oczywiście zdarza się, że zawodnicy się nie lubią i nie okazują sobie gestów jakie właśnie wypisałem, ale czy w innych sportach tak się nie zdarza? Czy wszyscy piłkarze okazują sobie wzajemnie szacunek na boisku? Nigdy nie dochodzi między nimi do kłótni, bójek, przepychanek itd.?

7. Mówisz, że MMA nie jest sportem, bo przypomina bijatykę uliczną pełną przemocy? W średniowieczu łuk był jedną z podstawowych broni w prawdziwych bitwach. Dziś na olimpiadzie mamy łucznictwo. W takim razie łucznictwo nie jest sportem, tak? A strzelectwo? To też nie jest sport?

8. Powiesz: "no tak, ale oni strzelają do tarczy, a w MMA bije się żywych ludzi." A co z szermierką? Tam też walczy się z prawdziwymi ludźmi i chodzi o to żeby ich trafić. To też nie jest sport, prawda?

9. Odpowiesz: "Ale szermierka jest bezpieczna. Nikomu nie stanie się krzywda, a w MMA zawodnicy odnoszą ciężkie obrażenia, mają zakrwawione nosy, siniaki itd."
A czy w innych sportach nie ma kontuzji? Ileż to razy w piłce nożnej zawodnik jest znoszony z boiska na noszach? Na galach KSW nie przypominam sobie takiej sytuacji. Mówisz, że ryzykują życie? Moim zdaniem o wiele więcej ryzykują kierowcy rajdowi! Wielu kierowców odnosiło ciężkie kontuzje, a nawet śmierć na torach wyścigowych. W MMA nie wiem czy zdarzyła się już śmierć na ringu.

Myślę, że ludzie nie chcą nazwać MMA sportem, gdyż kierują się emocjami. Widzą zawodników okładających się wzajemnie mocnymi ciosami, zakrwawione nosy i ten widok im się nie podoba. Utożsamiają się z przegranymi. Myślą: "jak jego to musi boleć!". Mówią: "w życiu bym do takiego ringu nie wszedł". Nie chcą na to patrzeć.
Ale czy człowiek, który marzy o tym, by być światowej klasy piłkarzem myśli o tych graczach, którzy są znoszeni z boiska na noszach, bo mają złamaną nogę? Czy raczej o tych, którzy strzelają piękne i efektowne bramki w decydujących meczach i podnoszą w górę puchar po zwycięstwie na mistrzostwach?

Wyłącz emocje. Włącz myślenie.

Jeśli nie potrafisz patrzeć na ten (moim zdaniem) sport racjonalnie, tylko ciągle wywołuje to w Tobie negatywne emocje to po prostu tego nie oglądaj. Nikt Ci nie nakazuje. Tylko szanuj tych, którzy widzą w tym sport. To, że Tobie się to nie podoba, nie znaczy, że to nie jest sport.

2. Poker

Czy poker jest dyscypliną sportową? Przecież chyba wszystkim kojarzy się on z hazardem. Pamiętam jak kiedyś (kilka/kilkanaście lat temu) miała się odbyć olimpiada młodzieży ewangelickiej, a na niej między innymi zawody w brydżu sportowym. Jakaś starsza pani zadzwoniła na parafię wyrażając swój sprzeciw w tej sprawie, bo (jeśli dobrze pamiętam to zacytuję jej argument) "ją zawsze uczono, że w Kościele nie ma miejsca na karty". Jeśli Ty też tak uważasz i twierdzisz, że pokera, brydża i innych gier karcianych nie można nazywać sportem zadam Ci kilka pytań:

1. Czy szachy są według Ciebie sportem? W szachach nie ma znaczenia siła i sprawność fizyczna. Liczy się bystrość umysłu. Czy jest to sport?

2. Jeśli tak, to czy gry planszowe (np. popularny monopoly, lub inne gry strategiczne) są według Ciebie sportem? Tam też liczy się bystrość umysłu i/lub szczęście. Czy jest to sport?

3. Jeśli tak, to co jeśli w takiej grze oprócz planszy i pionków używa się kart? Czy według Ciebie jest to jeszcze sport?

4. Jeśli tak, to co jeśli w grze nie używa się ani planszy, ani pionków, tylko samych kart? Po prostu takie są zasady gry. Czy można według Ciebie nazwać to sportem?

5. Czy to co opisałem w powyższym punkcie nie opisuje np. pokera?

Cóż. Wszystko zależy od tego jak traktujemy daną grę. Przykładowo: piłka nożna:
 - dla jednych jest bezsensownym gonieniem za piłką.
 - dla innych jest po prostu rekreacyjną zabawą od czasu do czasu z przyjaciółmi.
 - dla jeszcze innych jest dyscypliną, którą trenują latami, dzięki której zarabiają na życie i którą traktują bardzo poważnie i odpowiedzialnie.

Dla jednych poker jest hazardem. Dla innych - rekreacyjną zabawą dzięki której można spędzić fajny czas z kumplami. Dla jeszcze innych - dyscypliną, którą trenują latami, dzięki której zarabiają na życie i którą traktują bardzo poważnie i odpowiedzialnie.

Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia.

Jeśli dla Ciebie poker zawsze był postrzegany tylko jako hazard, zmień punkt siedzenia. Zauważ, że to jest po prostu gra, która nie różni się wiele od innych gier planszowych, a dla niektórych ludzi jest to poważna dyscyplina sportowa, którą traktują poważnie i odpowiedzialnie.

3. Counter Strike i inne sporty elektroniczne.

Jeżeli uważasz, że gra komputerowa nie może być nazywana sportem chcę zadać Ci kilka pytań:

1. Jeśli gram z kolegą w szachy to jest to według Ciebie sport, czy nie?

2, Jeśli tak, to co, jeśli zamiast grać na tradycyjnej szachownicy gramy w szachy przez internet? Też ruszamy figurami, tylko nie bezpośrednio, a za pomocą myszki. Czy można według Ciebie nazwać to sportem?

3. Jeśli tak, to co, jeśli nie gramy w szachy, a w coś innego, np. w Colina (gra komputerowa - wyścigi samochodowe). Zamiast klikać myszką używamy klawiatury. Jest to według Ciebie sport?

4. Jeśli tak, to co, jeśli użyjemy zarówno myszki jak i klawiatury i zmierzymy się w wirtualnym pojedynku w Counter Strike?

5. Uważasz, że to jest przesada, ponieważ w Counter Strike strzela się do przeciwników i zabija ich? Przeczytaj tę rozkminę: Czy człowiek wierzący może grać w gry komputerowe polegające na zabijaniu?

Gdzieś kiedyś czytałem, że zadano pytanie ojcu mistrza świata w CS'a: "Co pan myśli o dyscyplinie syna?". Nie potrafię dokładnie zacytować, ale mniej więcej powiedział coś takiego: "Syn podchodzi do tego bardzo poważnie. Jestem z niego tak samo dumny, jak gdyby był mistrzem świata w szachy."

4. Wnioski

Może o to właśnie w tym chodzi? O to jak podchodzimy do danej dyscypliny? Jeśli np. trenujemy MMA tylko po to, żeby nauczyć się ciosów, które możemy wykorzystać jakby nas ktoś zaczepił na ulicy, to rzeczywiście może to przynieść złe skutki. Jeśli jednak traktujemy coś poważnie i odpowiedzialnie to może niezależnie od tego czy gramy w siatkówkę, czy w CS'a możemy się nazywać sportowcami?

Niedawno podczas dyskusji z mamą na temat MMA, zadała mi pytanie: "Czy gdyby twój syn chciał trenować MMA to zgodziłbyś się?". Odpowiedziałem: "Gdyby podchodził do tego odpowiedzialnie i poważnie traktował tę dyscyplinę - jako sport, a nie jako bijatykę - to tak." Myślę, że podobna sytuacja jest z pokerem, CS'em i każdą inną dyscypliną.

Pozostaje jednak pytanie:

5. Czy są jakieś granice sportu?

Czy np. walki gladiatorów na śmierć i życie w starożytnym Rzymie możemy nazwać sportem? Myślę, że trzeba ustalić pewne kryteria. Pomyślałem nad czymś takim:

1. Sport trzeba uprawiać z własnej woli, a nie być do niego zmuszonym (a tam z tego co mi wiadomo walczyli niewolnicy).

2. W każdej dyscyplinie sportowej, każdy zawodnik może w każdy momencie się wycofać (najczęściej kosztem przegranej).

3. W sporcie kontuzje nie mogą być głównym elementem widowiska. Wypadki zawsze się zdarzały i zawsze będą się zdarzać w prawie każdej dyscyplinie, ale nie może być tak, że ogląda się pojedynek, w którym głównym elementem są ciężkie obrażenia, lub śmierć któregoś z zawodników (Walki gladiatorów w starożytności to nie jest sport według mnie).

6. Podsumowanie

Jeśli nie podoba Ci się MMA, poker, e-sport, czy jakakolwiek inna dyscyplina - po prostu tego nie oglądaj, ale nie obrażaj ludzi, którzy biorą w tym udział, lub tych, którzy to oglądają. Ja np. nie lubię oglądać łyżwiarstwa figurowego. Mówiąc szczerze nie wiem co w tym ludzie widzą, ale nie uważam, że jest to gorsza dyscyplina sportowa od siatkówki, MMA, czy skoków narciarskich. To po prostu inna dyscyplina sportowa, która mi się osobiście nie podoba, ale podoba się innym ludziom - i jest ok :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz